Jak płomień, przylgnąć wzdłuż twojego ciała, Dotknąć się ciepłej, woniejącej skóry, W ramiona wpleść się i, jak oszalała Burza, w pocałunków rzucić się wichury!Całować szepty, i krzyk twój i śmiechy, W krew twą się wessać i w świętym zachwycie Upić się tymi grającymi echy, Które wydziera os wieczności życie!
Jeśli się zastanowisz, mały mężczyzno, przez chwilę, To szybko dojdziesz do wniosku, Że kobiet na świecie jest dużo, Ogromnie dużo, Tak dużo, że chyba nikt nie wie, ile Kobietę rozpoznać łatwo, To coś zupełnie prostego. Każda osoba nie będąca, mężczyzną, Jest z całą pewnością kobietą , kolego...Kobietą jest każda mama, Każda ciocia Jasia, Ciocia Stasia, Czy ciocia Ina - Kobietami są artystki, co je znamy z telewizji Albo z kina, Każda babcia jest kobietą, Każda pani w szkoleZa kobietę musisz uznać swoją siostrę Olę, Która jest za mała jeszcze, by iść do przedszkola, A pomimo to kobietą jest już mała Ola... Kobietami są tak samo Twoje koleżanki.Od Halinki piegowatej do szczerbatej Anki? I Agatka (ta od Jacka) jest kobietą także? I Marylka, co tak brzydko po zeszytach bazgrze? I Beatka, która siedzi w przedostatniej ławce? I Małgosia, co upadła wczoraj na ślizgawce, I sąsiadka z tego bloku, ta ruda Elżbieta?Chociaż trudno w to uwierzyć, to także kobieta... Ósmy Marca gdy nadejdzie, Przez jeden dzień cały Nie dokuczaj tym kobietom Dużym Ani małym. Małym w dniu tym, jeśli umiesz , zaśpiewaj piosenkę, A tym dużym - przynieś kwiatek I pocałuj w rękę .
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą - Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu, Pewne, że się twym ustom do cna wytłumaczą - I nie wstydzą się swego mętu i pośpiechu.Bezładne się w tych słowach niecierpliwią wieści - A ja czekam, ciekawy ich poza mną trwania, Aż je sama powiążesz i ułożysz w zdania, I brzmieniem głosu dodasz znaczenia i treści...Skoro je swoją wargą wyszepczesz ku wiośnie - Stają mi się tak jasne, niby rozkwit wrzosu - I rozumiem je nagle, gdy giną radośnie W śpiewnych falach twojego, co mnie kocha, głosu.
Dzień 8 marca to kobiece święto. Są uprzejmości, toasty, prezenty. Każdy kwiat wręcza z twarzą uśmiechniętą, choć zwykle bywa zły i nadęty. Schodzą się goście, składają życzenia. Solenizantka także uśmiechnięta. Lecz chcę zapytać, tak dla przypomnienia, czy o kobietach ktoś zwykle pamięta? Że ostatnie spać idą, a pierwsze się budzą, że wciąż pracują od świta do zmroku, że nieustannie dla swoich się trudzą, a zauważane są raz w roku.
Kobieta - puch marny! Kobieta - niebianka! Kobieta - to cacko! To raju mieszkanka! To wietrzna istota! Serc ludzkich królowa! To rodu ludzkiego... mniej ważna połowa!Kobieta? A ja wam powiadam zaiste: Gdy myśli porządnie i serce ma czyste, Gdy od czczych uniesień i marzeń jest wolna, Gdy szczerze dla drugich poświęcić się zdolna, Gdy ziemię swą kocha uczuciem poczciwem, Gdy myślą od pracy do Boga aż sięga, Och! Wtedy kobieta jest świętym ogniwem, Które ziemię z niebem sprzęga.
W czarnym trykocie lśniącym i w kasku z gumy czerwonej zachodzi w morzu jak słońce, tylko z przeciwnej strony.Zamieszana w srebrzystą pianę, zamiatana szumiącą grzywą, przekomarza się z oceanem, który chciałby ją kochać nieżywą.Leży jak w łożu, Na fali oparła głowę. Otworzyła ramiona płowe. Całą oddana morzu.Morze wzbiera ponad krawędzie, zagarnia ją chciwym ruchem - i są jak Leda z Łabędziem, okryci łabędzim puchem.Jak muszla wpół zanurzona w fal szmaragdowych obiegu, wsparta na smukłych ramionach faluje leżąc przy brzegu.Odpina z ramion zapięcia, otrząsa krople z dłoni: łzy szczęścia gorzkiej toni, która ją miała w objęciach.Jak skarb wyrzucony przez fale otoczona kontuarem blasku spoczywa rozparta wspaniale na migdałowym piasku.
Dzisiaj dzień piękny, uroczysty! Taki dzień raz się w roku zdarza, gdy 8 Marca z gwarem wiosny wytryśnie z kartek kalendarza.Tak, to wspaniałe, wielkie Święto, więc śpieszą chłopcy i panowie z bukietem życzeń w barwach kwiatów - Uśmiechnąć się do Wszystkich Kobiet.Usta twoje całując, Wierzyński KazimierzUsta twoje się snują, usta twe się wodzą, Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą, Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają, Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone, Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone, Od uśmiechu w kącikach do smaku języka - Usta twoje całują i świat cały znika.
Błogosławiony niechaj ów dzień będzie, Chwila, godzina, miesiąc i rok cały, Gdy mnie poraził na zawsze i wszędzie Blask twoich oczu, które mnie spętały. Błogosławiona pierwsza słodka troska, Którą zawdzięczam wszechwładnej miłości Łuk, strzała, co mnie trafiła mistrzowska; Rany, drążące serca głębokości. Błogosławione niechaj będą pieśni – Wielbiłem nimi imię mej kobiety; Tęskne pragnienia, gorzkie łzy boleści. Błogosławione niech będą z tysięcy Słowa, co w niej są – i myśli poety, Która nią żyje tylko, niczym więcej.
|
|